poniedziałek, 3 lipca 2017

Recenzja "Uwięzione" Natasha Preston

Tytuł: "Uwięzione"
Autor: Natasha Preston
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 397
Moja ocena: 5/6








Summer mieszka wraz z rodziną w małym miasteczku, które niczym szczególnym nie wyróżnia się spośród innych oraz sprawia wrażenie niezwykle bezpiecznego. Szesnastoletnia Summer już wkrótce przekona się, jak bardzo złudne może okazać się to przekonanie. Pewnego wieczoru dziewczyna wybiera się wraz z przyjaciółkami do klubu, który jest oddalony zaledwie kilka minut od jej domu. Summer nie udaje się tam jednak dotrzeć i bez żadnego śladu znika. Co tak naprawdę stało się z dziewczyną? Czy to możliwe, że ktoś mógł przyczynić się do jej zniknięcia? Czy rodzina oraz najbliższe jej osoby zobaczą ją jeszcze kiedykolwiek żywą?  
                                        
„Czułam się niezwyciężona przez naiwność, która kazała mi sądzić, że złe rzeczy przytrafiają się tylko innym ludziom.”

Bez żadnej zapowiedzi zwykłe spotkanie z przyjaciółkami zamienia się dla Summer w prawdziwy koszmar. Dziewczyna została porwana przez mężczyznę, który zwraca się do niej Lily oraz który upiera się, że chce jej pomóc. Summer jest uwięziona w piwnicy, w której wraz z innymi trzema dziewczynami będzie musiała walczyć o przetrwanie oraz o zachowanie resztek jakiejkolwiek nadziei na wydostanie się z tego piekła. Ich porywacz przejawia chorą fascynację wobec kwiatów, po których nadał imiona swoim nowym „podopiecznym”. Czy dziewczynom uda się połączyć siły oraz wydostać się z tego miejsca? Czy kiedykolwiek ujrzą jeszcze swoich najbliższych?

„Tym razem mnie nie uciszał, co przestraszyło mnie jeszcze bardziej, bo znaczyło, że nie uważał, by ktokolwiek mógł mnie usłyszeć.”

Chłopak Summer – Levin nadal nie może wybaczyć sobie tego, że pozwolił Summer samej pójść na imprezę. Teraz wraz z innymi mieszkańcami miasteczka rozpoczyna własne poszukiwania dziewczyny i jest gotowy zrobić wszystko, by odnaleźć ją całą i zdrową. Na to może być już niestety trochę za późno. Kiedy policja odkrywa zwłoki kobiet w pobliskim kanale, wszyscy mieszkańcy są wstrząśnięci. Gdzieś wśród nich grasuje morderca, który nie zawaha się przed niczym, żeby wykonać swój chory plan. Czy policji uda się odnaleźć Summer? A jeśli tak, to czy dziewczyna będzie nadal tą osobą co kiedyś?

„To nie było tak jak po czyjejś śmierci, gdy żegna się zmarłego i wraca do życia. Nie wiedzieliśmy, gdzie była ani co się z nią stało. Nie mieliśmy żadnych odpowiedzi, nie mogliśmy więc żyć dalej.”

„Uwięzione” to książka, która zdecydowanie nie jest przeznaczona dla osób o słabych nerwach. Autorka zabiera nas do zupełnie innego świata, pełnego okrucieństwa, przemocy oraz bezwzględności. Główna bohaterka już jako szesnastolatka musi zmierzyć się z tak trudną rzeczywistością oraz wraz z innymi porwanymi dziewczynami dostosować się do panujących tu zasad. To, czego Summer była świadkiem już na zawsze odmieni jej życie oraz bezpowrotnie odciśnie na niej piętno, którego dziewczyna w żaden sposób nie będzie w stanie się pozbyć. Czy pomimo wszystkiego Summer zachowa nadzieję na ratunek?

Dzięki dużej ilości akcji oraz nagłym zwrotom wydarzeń przy tej książce naprawdę nie można się nudzić. To, co bardzo spodobało mi się w „Uwięzionych” to fakt, że autorka nie boi się poruszać trudnych tematów. Natasha Preston stworzyła niezwykle ciekawy obraz seryjnego mordercy, który pod wpływem traumatycznych wydarzeń z przeszłości oraz całkowicie spaczonemu kodeksowi moralnemu dopuszcza się tak okrutnych czynów. Bardzo ciekawym posunięciem okazało się również wykorzystanie motywu kwiatów. „Uwięzione” to niezwykle przejmująca oraz zapadająca głęboko w pamięci opowieść o miłości, bólu oraz stracie. Na takie książki zdecydowanie warto czekać. Polecam!


Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu


Książkę można zamówić na stronie empik.com


Strona wydawnictwa: KLIK!
Fanpage wydawnictwa: KLIK!