poniedziałek, 26 czerwca 2017

Recenzja "Wojny Żywiołów. Przebudzenie Ziemi. Powstania" Michał Podbielski

Tytuł: "Wojny Żywiołów. Przebudzenie Ziemi: Powstania"
Autor: Michał Podbielski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Żywioły
Data wydania: 10 marca 2017
Liczba stron: 728
Moja ocena: 6/6 !






Światem rządziły dotychczas dwa żywioły – ogień oraz woda. Po ostatniej wyprawie do Okna Odrzucenia Agraielowi udało się jednak obudzić nową, niezwykle potężną siłę, która może odmienić losy całego świata oraz uczynić go jednym z najpotężniejszych magów. Mężczyzna nadal nie może zapomnieć o makabrycznej rzezi dokonanej na najbliższych mu osobach przez Imperium Koralu. Przez lata planowana przez niego zemsta może w końcu się powieść dzięki nabytym przez niego nowym śmiercionośnym zdolnościom oraz zawartym sojuszom. Agraiel zbiera potężną armię, która mogłaby w końcu wyzwolić podbite lata temu Królestwo Wysokich Stepów oraz raz na zawsze ukarać okrutnych oprawców. Nad całym Imperium zbierają się burzowe chmury, które nie zwiastują niczego dobrego…

„Może dojdzie do niego prędzej, może później, ale ostatecznie widziała chaos, z którego nowy porządek wyrastał na kościach poprzedników.”

Tymczasem Oblubieniec Airy wyrusza z odległego Kontynentu Prerii by odnaleźć wspomniane w proroctwie Naczynie, które mogłoby odmienić losy wszystkich plemion. Mężczyzna nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że jego ostatnia wyprawa do Epicentrum może przynieść tak fatalne konsekwencje dla jego wyznawców. Zaraz po jego wyjeździe  mieszkańcy będą musieli mierzyć się nie tylko z trudnościami płynącymi z faktu, że zamieszkują jałową pustynię, ale również z rządnymi krwi potworami, które potrafią wzbudzić przerażenie u nawet najbardziej mężnych oraz odważnych wojowników. Czy plemionom uda się przetrwać tę niezwykle trudną próbę oraz pokonać polujące na nich bestie?

„Wszyscy jesteśmy pionkami na planszy świata kopanej przez bogów.”

Kapitan Zarte który dowodzi Szarymi Płaszczami otrzymuje od Grota Imperium specjalne zadanie od którego może zależeć przyszłość całego Imperium Koralu. Mężczyzna wraz z podlegającym mu elitarnym oddziałem składającym się z niezwykle utalentowanych magów oraz wojowników wyrusza w niezwykle niebezpieczną podróż, podczas której na światło dzienne wyjdzie wiele starannie skrywanych sekretów. Jaką rolę odegrają Szare Płaszcze w ostatecznej walce? Czy Agraielowi uda się zapanować nad swoją niezwykle potężną mocą nie tracąc przy tym resztek swojego człowieczeństwa? Jaki będzie finał rozgrywających się potyczek? Czy Królestwo Wysokich Stepów odzyska swoją suwerenność?

„Im cięższe decyzje, tym większa cena, aby wyrównać szale na wadze…”

„Przebudzenie Ziemi: Powstania” to już druga część serii Wojny żywiołów, która całkowicie podbiła moje serce. Po niezwykle emocjonującym oraz pełnym zwrotów akcji pierwszym tomie zastanawiałam się, czy autorowi uda się utrzymać tak wysoko postawioną poprzeczkę oraz po raz kolejny stworzyć tak obszerną oraz dopracowaną książkę. Kiedy zabieram się za czytanie serii składającej się z kilku tomów to zawsze tkwi we mnie mała obawa, że po fantastycznej pierwszej części, dalsze nie będą już tak doskonałe oraz wciągające. Michałowi Podbielskiemu udało się jednak po raz kolejny całkowicie oczarować mnie swoją historią i z czystym sumieniem mogę przyznać, że „Przebudzenie Ziemi: Powstania” to najlepsza książka, jaką czytałam w tym roku.


 Autor zabiera swoich czytelników w niezwykłą oraz chwilami wręcz magiczną podróż, podczas której całkowicie możemy oderwać się od rzeczywistości oraz wraz z bohaterami stawiać czoła najrozmaitszym przygodom. W książce znajduje się bardzo wątków oraz postaci, które czynią tę pozycję tak wyjątkową oraz sprawiają, że podczas czytania czytelnik naprawdę nie może się nudzić. To, co najbardziej zachwyciło mnie w całej serii to niezwykła wyobraźnia autora, która zabiera nas do zupełnie innego świata pełnego magii, niezapomnianych potyczek oraz niezwykle oryginalnych osobowości. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej serii, to naprawdę bardzo gorąco Was do tego zachęcam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję autorowi

Panu Michałowi Podbielskiemu 

Fanpage wydawnictwa: KLIK!
Fanpage książki: KLIK!