poniedziałek, 29 maja 2017

Recenzja "Nic do stracenia. Początek" Kirsty Moseley

Tytuł: "Nic do stracenia. Początek"
Autor: Kirsty Moseley
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 12 kwietnia 2017
Liczba stron: 464
Moja ocena: 5/6




Anna Spencer w dniu swoich szesnastych urodzin wybiera się ze swoim chłopakiem do klubu. Żadne z nich nie było jednak w stanie przewidzieć tego, że ten wyjątkowy dzień tak szybko może przerodzić się w największy koszmar. To właśnie wtedy na drodze dziewczyny stanął niezwykle niebezpieczny oraz bezwzględny Carter Thomas – handlarz broni oraz narkotyków, który w jednej chwili zniszczył wszystko, co dziewczyna kochała oraz na wiele lat zamienił jej życie w prawdziwe piekło. Od tamtego dnia Annę nadal nawiedzają koszmary, które przypominają o jej o ogromnej tragedii, której była świadkiem. Co tak naprawdę wydarzyło się tamtego wieczoru? Czy dziewczynie uda się kiedykolwiek zamknąć ten niezwykle bolesny rozdział w swoim życiu oraz uporać z dręczącymi ją demonami przeszłości?

„Wszystko, co jest warte posiadania, warte jest też, żeby o to walczyć.”

Pomimo upływu lat Anna nadal nie może zapomnieć o tym, czego była świadkiem. Dziewczyna nie potrafi być już tą radosną oraz pełną optymizmu osobą co kiedyś. Carter Thomas skutecznie zabił całe dobro, które w niej tkwiło oraz spowodował, że każdy jej dzień wypełniony jest ogromnym bólem, poczuciem winy oraz cierpieniem. Anna odsunęła się od swoich bliskich oraz znajomych i całe dnie poświęca na doskonalenie swoich umiejętności samoobrony. Dzięki jej zeznaniom Carter trafił do więzienia oraz pokutuje za swoje grzechy. Wszystko się jednak zmienia, gdy rodzina dowiaduje się o rozprawie apelacyjnej, dzięki której przestępcy może się udać wyjść na wolność oraz przyjść po to, co uważa za swoją własność – Annę…

„Skradła mi serce w trzy dni, choć tak naprawdę miała je już po trzech sekundach.”

Ojciec dziewczyny jest wpływowym senatorem, który ubiega się w tym roku o stanowisko prezydenta. Wciąż napływające pogróżki, które Carter adresuje z więzienia do jego córki powodują, że mężczyzna jest gotowy zrobić wszystko, by zapewnić Annie bezpieczeństwo. Ochroną dziewczyny ma zajmować się niezwykle przystojny komandos Ashton Taylor, który na co dzień ma udawać jej chłopaka oraz dopilnować, żeby dziewczynie nic złego się stało. Pomiędzy chłopakiem a Anną bardzo szybko nawiązuje się nić zrozumienia, która z czasem przeradza się w głębokie uczucie. Jednak czy Ashtonowi uda się przebić przez mur, którym dziewczyna tak szczelnie się otoczyła? Czy Carter wyjdzie na wolność oraz spełni swoje pogróżki?

„Wszyscy ludzie ważni dla nas odchodzą wcześniej czy później. Nic nie trwa wiecznie.”

To już moje drugie spotkanie z twórczością Kirsty Moseley i zdecydowanie mogę je zaliczyć do bardzo udanych. Po przeczytaniu książki „Chłopak który zakradał się do mnie przez okno” moje oczekiwania w stosunku do pozostałych jej książek były naprawdę wysokie i trochę obawiałam się, że autorce nie uda się utrzymać tak wysoko postawionej poprzeczki. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Główna bohaterka to zdecydowanie niezwykle ciekawa postać, która zaintrygowała mnie już od pierwszych stron. Dziewczyna przeszła przez prawdziwe piekło i niejednokrotnie zaimponowała mi swoją odwagą oraz hartem ducha.


Jedyne, co odrobinę przeszkadzało mi w tej książce to fakt, że wszystko bardzo powoli nabiera tempa. Po przeczytaniu opisu spodziewałam się większej ilości akcji oraz nagłych zwrotów akcji. Autorka skupiła się w tej części bardziej na pokazaniu rozwijającego się uczucia między bohaterami i niewiele uwagi poświęciła na wątek Cartera, który według mnie ma naprawdę ogromny potencjał oraz mógłby dostarczyć czytelnikom naprawdę wielu wrażeń. Nie zmienia to jednak faktu, że naprawdę świetnie się bawiłam podczas czytania tej książki. Dzięki wyrazistym bohaterom, ciętemu dowcipowi oraz wielu zabawnym sytuacjom „Nic do stracenia. Początek” idealnie nadaje się na mile spędzone popołudnie.

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu



Strona wydawnictwa: KLIK!
Fanpage wydawnictwa: KLIK!